Śląsk Wrocław vs Lechia Dzierżoniów

Z fotografią sportową nierozerwalnie związany jest temat akredytacji fotoreporterskich. O ile dla zawodowego fotografa zdobycie akredytacji na imprezę jest czynnością rutynową, o tyle dla wielu młodych ludzi rozpoczynający swoją przygodę z fotografią, akredytacja jest obiektem pożądania.
W kwestii akredytacji punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wielu zawodowców uważa, że akredytacje powinny być przydzielane na bardzo rygorystycznych zasadach – większość młodych stażem fotografów uważa dokładnie odwrotnie. Jednym z argumentów podnoszonym przeciwko nowicjuszom jest ten, iż wielu z nich bardziej zainteresowanych jest lansowaniem się na murawie dużej imprezy niż robieniem zdjęć i nauką tego fachu.
Na meczach Śląska Wrocław w eliminacjach Ligi Mistrzów czy w Lidze Europy widywałem wiele nowych twarzy, wiele osób ze sprzętem, którym można co najwyżej robić zdjęcia u cioci na imieninach. Na dzisiejszym meczu III-ligowych rezerw … nie było nikogo. Nie wspominam o klubowym fotografie, bo Jego – a właściwie w tym wypadku Jej – obecność jest oczywista. Zrozumieć mogę brak gazetowych fotografów, bo oni robią to co zleci im redakcja. Ale co się stało z miłośnikami fotografii sportowej dopytującymi zazwyczaj jak zdobyć akredytację ?

Canon 6D + Canon 300mm 2.8 L IS USM
ISO 320, migawka 1/2000, ogniskowa 300mm, przysłona 2.8

2014_05_10_1a

Canon 6D + Canon 300mm 2.8 L IS USM
ISO 200, migawka 1/1600, ogniskowa 300mm, przysłona 2.8

2014_05_10_1b

Canon 6D + Canon 300mm 2.8 L IS USM
ISO 160, migawka 1/2500, ogniskowa 300mm, przysłona 2.8

2014_05_10_1c

One thought

  1. Pozwolę sobie dodać, że jak ktoś ma gorszy sprzęt, to na takich meczach (przy świetle dziennym) łatwiej o dobre zdjęcia. Nie trzeba walczyć z dużymi szumami. Po za tym jest więcej przestrzeni i luzu. Niższe ligi są idealne dla kogoś kto zaczyna przygodę z fotografią sportową. Na ekstraklasę pchają się wszyscy. Sam robiłem zdjęcia dla strony, gdzie w przeciągu sezonu zgłosiło się kilku ziomków, którzy nie bardzo wiedzą o co w tym chodzi. Co ciekawe byli lepiej widziani, bo do galerii ładują masę zdjęć… co tam że jedno ujęcie na 5 zdjęciach 😀 Pomijam już fakt bałaganu w kadrze, albo zdjęć pleców bez piłki.

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz