Fight Exclusive Night II – konferencja prasowa

Konferencja prasowa przed galą Fight Exclusive Night II czyli cztery zdjęcia wykonane czterema różnymi obiektywami.
Prócz tego kilka słów na temat tego jak wygląda organizacja imprez sportowych w kwestii akredytacjach dla fotoreporterów.

Canon 6D + Canon 300mm 2.8 L IS USM
ISO 3200, migawka 1/125, ogniskowa 300mm, przysłona 2.8

2014_01_29_01a

Canon 6D + Canon 70-200mm 2.8 L USM
ISO 3200, migawka 1/200, ogniskowa 200mm, przysłona 2.8

2014_01_29_01c

Canon 6D + Canon 100mm 2.0 USM
ISO 4000, migawka 1/160, ogniskowa 100mm, przysłona 2.0

2014_01_29_01b

Canon 6D + Canon 17-40mm L 4.0 USM
ISO 3200, migawka 1/160, ogniskowa 17mm, przysłona 4.0

2014_01_29_01d

W trakcie konferencji prasowej organizatorzy gali Fight Exclusive Night II podali informację, iż na chwilę obecną nie przewidują akredytacji fotoreporterskich. Zdjęcia pod ringiem wykonywać będzie fotograf organizatora, a materiał fotograficzny przekazany zostanie nieodpłatnie na potrzeby zainteresowanych redakcji.
Jeżeli dobrze pamiętam to jednym z pierwszych organizatorów, który wcielił w życie tego typu rozwiązanie była federacja KSW. Organizatorzy imprez tłumacząc powód swojej decyzji przywołują najczęściej argument zamieszania jakie panuje pod ringiem w związku ze zbyt dużą liczbą fotoreporterów i dyskomfort dla widzów jaki powodują tłoczący się fotografowie.
Kompletnie nie rozumiem popadania z jednej skrajności w drugą. Najpierw organizatorzy imprez wpuszczają pod ring każdego amatora z aparatem fotograficznym w telefonie komórkowym, a potem w ramach walki z fotograficzną patologią zamykają całkowicie dostęp pod ring. Wystarczy nie rozdawać na lewo i prawo akredytacji fotoreporterskich i ograniczyć się tylko do tych podmiotów, które dają realną reklamę imprezie czy też gwarantują odpowiedni poziom obsługi fotoreporterskiej.
We wrześniu 2011 roku fotografowałem walkę Tomasza Adamka z Władimirem Kliczko. Pojedynek na Stadionie Miejskim we Wrocławiu oglądało 42000 ludzi i dla organizatora tej imprezy o światowym formacie nie było problemem udostępnienie dla fotoreporterów zarówno miejsca pod ringiem jak i na trybunach. Można ? Można.

4 thoughts

  1. Jak widać reportaż można robić wieloma obiektywami w zależności od tego co chcemy osiągnąć. Podoba mi się ujęcie z Canona 70-200/2,8.

    Co do akredytacji to szkoda, że organizator tak załatwił sprawę. Można było przed galą dać ogłoszenie, że są 4 akredytacje na podstawie przesłanych materiałów foto dla najlepszych reporterów. Wtedy pod ringiem pięciu fotografów nikomu by nie przeszkadzało. Tylko, czy godzi się rozpisywać taki konkurs wśród profesjonalistów?

    • Nie widzę kompletnie nic dziwnego w tym, że organizator weryfikuje to kim jest osoba zgłaszająca się po akredytacje lub jaki poziom merytoryczny czy biznesowy prezentuje redakcja, która o tą akredytację się zwraca. I nie trzeba na to wiele czasu. Kilka kliknięć myszką. O ile organizator może widzieć zysk we współpracy z dużymi mediami czy mediami branżowymi o tyle rozumiem, że może podziękować za współpracę jakimś amatorskim portalom czy dzieciom, które po prostu chcą wejść na imprezę bez kupowania wejściówki.

      Konkurs ? Ja nic takiego nie mówiłem. To jakiś absurdalny pomysł.

      Czy organizatorowi zależy na tym ? Nie wiem, ale moim zdaniem powinno mu zależeć.

      Tak na marginesie : organizator tej imprezy mówił, że będzie mieć profesjonalną obsługę fotograficzną. Cóż, ja nie widziałem żadnych sensownych zdjęć z tej konferencji na profilach organizatora prócz wykonanych telefonem komórkowym…

Dodaj komentarz